CHIŃSKA WOJNA Z CUDZYMI ŚMIECIAMI

Lipiec 31, 2017 dodane przez Michał Paca

„Od ponad 30 lat przywóz towarów pochodzących z recyklingu napędza produkcję w Chinach. W środę rząd ogłosił, że wystarczy. Pod koniec roku poinformował Światową Organizację Handlu, że przestanie akceptować większość przetworzonych tworzyw sztucznych, papieru, wyrobów tekstylnych i innych produktów z zagranicy. Decyzja, jak powiedział, była częścią kampanii przeciwko „zagranicznym śmieciom”, które szkodzą zdrowiu publicznemu i środowisku”. (Więcej w artykule Adama Mintera z Bloomberg)

https://www.bloomberg.com/view/articles/2017-07-20/china-s-war-on-foreign-garbage

To na pewno zaburzy rynek. Chiny były największym importerem surowców odpadowych i właściwie logicznie podchodząc do sprawy można zadać sobie pytanie skąd taki ruch?

Uzasadniają go troską o własne środowisko, co jest oficjalnym stanowiskiem, ale i tym, że wśród odpadów surowcowych bardzo często znajdowały się materiały niebezpieczne, że dostawcy oszukiwali. Wydaje mi się, że jest tu też troska głebiej posunięta.

Chińczycy zorientowali się, że tryb europejski związany z budową spalarni, to jednak nie jest taki świetny pomysł, jeżeli chodzi o ochronę środowiska.. i zwalniają. W naturalny sposób chcą więc, żeby u nich na rynku pojawiło się ssanie na surowce lokalne, po to żeby w jakiś sposób zaczęła się ich zbiórka.

Jest to tak na prawdę ruch korzystny dla nich z wielu względów, ale jednocześnie bardzo trudny ruch dla Amerykanów, dlatego że oni zostaną w przysłowiowej „kropce”. Dotąd większość odpadów surowcowych wytwarzanych w Stanach Zjednoczonych płynęła po prostu do Chin.

Pozostaje teraz jeszcze jedna rzecz. Kwestia tego jak to posunięcie wpłynie na rynek europejski i polski? No bo, niewątpliwie pojawi się na rynku duże zapotrzebowanie na to, aby coś zrobić z tymi surowcami amerykańskimi, ale też naszymi. Cała ta sytuacja wskazuje na to, że powinniśmy się liczyć z dalszym spadkiem cen surowców, bo pojawi się ich nadpodaż na naszym rynku i tak na prawę nikt nie będzie wiedział, co z tym plastikiem zrobić. Z drugiej zaś strony pojawi się duża presja, żeby gdzieś jednak te wszystkie nieszczęsne plastiki, które wytwarzamy (zwłaszcza te lekkie plastiki opakowaniowe, których się nie da poddać recyklingowi), gdzieś zagospodarować.

Na koniec mam taką refleksję. To dobrze, że tak się stało. Mam wrażenie, że w przypadku śmieci każdy powinien je sprzątać we własnym ogródku.

 

Autor: Michał Paca – Prezes Ziemia Polska Sp. z o.o., Bioodpady.pl