Prokuratura wszczyna śledztwo ws. pożarów składowisk odpadów, a polskie (i europejskie) śmieci nadal płoną

Czerwiec 4, 2018 dodane przez Michał Paca

Wczoraj (3.06) straż pożarna gasiła kolejny pożar  wysypiska odpadów. Tym razem śmieci płonęły w sortowni odpadów w podbiałostockich Studziankach. Śmieci w sortowni palą się już po raz drugi w przeciągu kilku miesięcy. Paląca się hałda ma wymiary 30 na 80 metrów i kilkanaście metrów wysokości, w listopadzie ub. roku ogień objął hałdę o wielkości 130 na 60 metrów i strawił ponad 3300 m3 odpadów [1].

Niestety, luka w polskim prawie pozwala na kontrowersyjne działania firm zajmujących się magazynowaniem odpadów: Pozwoliliśmy na bardzo łatwe pozwolenia na magazynowanie odpadów. Gdy ktoś chce magazynować odpady, to na `dzień dobry’ dostaje pieniądze, a później ma te odpady w magazynie i musi znaleźć kogoś, kto weźmie od niego te odpady taniej. Paradoks polega na tym, że teraz ceny utylizacji odpadów bardzo wzrosły. Bardzo wiele firm zgromadziło odpady, dostało za nie pieniądze i je magazynuje, ale nie ma co z nimi zrobić – mówił Michał Paca w weekendowym programie Wstajesz i Wiesz na antenie TVN24.

Rynek samych odpadów komunalnych w Polsce wart jest aktualnie 3,5 – 4 mld złotych rocznie, a to przecież nie jedyne odpady, jakie produkujemy. Ogromną wartość ma też rynek odpadów produkcyjnych, który może być wart drugie tyle. Musimy zdawać sobie sprawę, że w takim systemie prawnym, jaki aktualnie obowiązuje w Polsce w zakresie gospodarki odpadami, kiedy firmy magazynujące odpady nie są dostatecznie kontrolowane, ich zakładanie jest bardzo proste i tanie, proceder podpaleń magazynów odpadów będzie nadal trwał. Desperacja i brak długofalowego myślenia – ludzie nabrali odpadów, nie mają co z nimi zrobić. Dlatego też dochodzi do zaprószenia ognia. W większości nie palą się składowiska odpadów a magazyny odpadów (…) Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska są dość przeciążone pracą, kontrolują zakłady przetwarzania odpadów. Jest ogromna luka związana z tym, że jest mnóstwo firm, które mają te łatwo dostępne pozwolenia na magazynowanie odpadów, a w nich nie ma określonego wolumenu odpadów, jaki może zostać w danej lokalizacji zgromadzony. Powstają więc ‘firmy krzaki’, które formalnie wystawiają karty przekazania odpadów jednocześnie stwierdzając, że one są posiadaczami odpadów, ale odpady de facto nie trafiają do tych firm – tłumaczył Michał Paca. Firmy magazynujące odpady nie przetwarzają bowiem tych odpadów, one tylko pośredniczą między „producentem odpadów”, a firmą utylizującą odpady (firma X wytwarza odpady i musi się ich legalnie pozbyć; firma Y odbiera te odpady od firmy X i je magazynuje do momentu, kiedy nie znajdzie się firma Z, która weźmie te odpady od firmy Y po cenie opłacalnej dla firmy Y).

Błędem było nieuwzględnienie w systemie gospodarki odpadami „depozytu za magazynowanie”. Jeśli firma chce magazynować odpady, powinna wpłacać określoną sumę, która stanowiłaby gwarancję, zabezpieczenie tego, co się dalej z tymi odpadami stanie, jeśli dana firma upadnie – środki, jakie trzeba wprowadzić do systemu gospodarki odpadami w Polsce nie są trudne do wprowadzenia, ale mogą zlikwidować luki prawne i przyczynić się do rozsądniejszego postępowania z odpadami niż ich spalania w nielegalny sposób.

Jednak największym problemem w długofalowej perspektywie nie są pożary magazynów czy składowisk odpadów. Największym problemem jest to, że produkujemy i zużywamy rokrocznie coraz więcej surowca, który jest tani, łatwo dostępny, lekki i względnie wytrzymały, ale nie jest on surowcem, z którym wiemy, co zrobić po zużyciu. Plastik, o którym mowa jest naszym największym problemem już dzisiaj, a jego światowe zużycie rokrocznie wzrasta. Istniejący od dekady system segregacji odpadów okazał się systemem nieefektywnym. Nie ograniczył ilości wytwarzanych śmieci. Musimy sami zrozumieć, że powszechny plastik doprowadzi nas i kolejne pokolenia do coraz gorszego poziomu życia – już teraz woda jest zanieczyszczona plastikiem, znajduje się on w morskich organizmach, które są przecież ludzkim pożywieniem. Powinniśmy uczyć się zmiany stylu życia, kupowania mniejszych ilości i tego, co jest nam rzeczywiście niezbędne.

Cała sobotnia rozmowa Michała Pacy z dziennikarzami TVN24 dostępna tutaj.

[1] Walczyli z pożarem składowiska całą noc, artykuł dostępny w Internecie: https://www.tvn24.pl/studzianki-pozar-skladowiska-odpadow-smieci-plonely-cala-noc,842244,s.html, dostęp: 4 czerwca 2018.