RECYKLING DAJE OWOCE

Październik 4, 2017 dodane przez Michał Paca

O ile wiele decyzji w sprawie gospodarowania odpadami i odzysku surowców, powinno zapadać na szczeblu władz i organów legislacyjnych, tak równie wiele inicjatyw w temacie recyklingu i ograniczania ilości wytwarzania odpadów, powinno także rodzić się oddolnie.

Kolejna akcja pod hasłem „Recykling Daje Owoce” jest świetnym tego przykładem, organizowana przy wsparciu samych producentów sprzetu elektronicznego. Pomysłodawcą i krajowym organizatorem jest Dominik Dobrowolski, który od 7 lat organizuje ją zachęcając do udziału innych i dedykując coroczne zbiórki innym odpadom. Od 2 lat szczególnie ZSEE. W tym roku akcję kordynowano już w dwudziestu regionach. Partnerem akcji jest Europejska Platforma Recyklingu.

Tak więc – od nas na prawdę wiele zależy. Warto o tych działaniach mówić, bo one są małymi krokami do zmian w naszych lokalnych społecznościach. Zmian nie tylko na poziomie wiedzy, ale też zmian postaw i zaangażowania w to co nas otacza. Jesli chodzi o odpady, to tu nada musimy się mocno angażować, bo i system tego od nas wymaga.

Z elektroodpadami jest o tyle trudniej, że jeśli ich nie poddamy recyklingowi w profesjonalnych zakładach, stają się odpadem bardzo niebezpiecznym dla środowiska przyrodniczego. My, jak inne kraje Unii Europejskiej też mamy obowiązek prowadzenia selektywnej zbiórki elektroodpadów, a ilość ich odzysku powinna z roku na rok wzrastać. W 2015 roku Polska miała obowiązek zbiórki i recyklingu 30 proc. ZSEiE, i ten cel udało się zrealizować nawet z nadwyżką – osiągnięto wynik na poziomie 30 proc. Na rok 2016 i 2017 było to już 40 proc. co daje ok. 210 tys. ton elektroodpadów. Poziom wymaganego odzysku rośnie znacząco już w 2018 r. do 50 proc. i potem o 5 proc., co roku aż do 65% zbiórki i recyklingu ZSEiE, co potwierdzają z resztą organizatorzy akcji „Recykling Daje Owoce”.

Tego typu akcje są niezmiernie ważne, choćby na fakt, że wciąż wiele sprzętu nie trafia do profesjonalnych firm zajmujących się ich rozbiórką i utylizacją, ale staje się łupem tzw. „złomiarzy”. Pozyskane przez nich takie materiały jak miedź czy aluminium nie rozwiązują problemu ich odzysku na skalę masową, a dodatkowo generuje kłopot z wyrzuconymi przez niech pozostałymi częściami, de facto z których też można by jeszcze wiele materiałów odzyskać, gdyby nie trafiały np. do lasu.

Trening czyni mistrza, a nawyki trzeba zmieniać, więc nawet jeśli w Waszym mieście jeszcze nie było akcji „Recykling Daje Owoce” to można zgłosić swój akces, a do tego czasu elektroodpady oddawać np. w punktach ich zbiórki przy dużych sklepach ze sprzętem AGD. Więcej bieżących informacji o przedsięwzięciu RECYKLING DAJE OWOCE można znaleźć pod tym adresem: http://www.cycling-recycling.eu

Może jeszcze daleko nam do liderów zbiórek ZSEiE, jakimi są kraje skandynawskie, ale każde działania podejmowane w tym kierunku, żeby do nich równać, powinny znajdywać nasze poparcie i czynny udział. Ma to swoje znaczenie dla jakości odpadów zmieszanych i łatwości odzysku innych surowców, przynajmniej do czasu, kiedy nie wybierzemy nowoczesnej technologii, uwalniającej nas od skrupulatnej segregacji odpadów.

Autor: Michał Paca –  Prezes Ziemia Polska Sp. z o.o., Bioodpady.pl.